Każdy człowiek chce żyć godnie i dostatnio. Jednak w wyniku narastającej niepewności na rynkach finansowych, coraz trudniej jest żyć ludziom, na podobnym poziomie, jak chociażby sprzed kryzysu zapoczątkowanego przez banki w USA. Osoby starające się o pożyczki, bądź kredyty są odtrącane przez instytucje finansowe, ze względu na wysokie wymagania jakie są przez nie narzucane. Sytuacja jest odmienna w przypadku social lending. Portale oferujące pożyczki społecznościowe nie mają ostrych wymogów co do pożyczkobiorców, dlatego dużo łatwiej uzyskać im pieniądze w takiej instytucji niż w banku. Oferta ta jest okazją szczególnie dla studentów oraz osób bez stałego źródła dochodów. Social lending są bardzo korzytne nie tylko dla pożyczkobiorców, pożyczkodawcy, czyli tzw. inwestorzy mają szansę zarobić na tym przyzwoite kwoty, oczywiście uzależnione od wielkości pożyczki i oprocentowania. Rosnąca popularność pożyczek społecznościowych zdaje się tylko potwierdzać regułę, że większość transakcji i operacji finansowych na świecie przenosi się powoli do sieci. Pomimo tego, że jest to nadal nisza, to rynek social lending rozwija się dość prężnie. Głównie ze względu na dowolność korzystania i nieograniczony dostęp, które zapewnione są przez dostęp w Internecie.