Każda działalność gospodarcza regulowana jest odpowiednim prawem i obwarowana odpowiednimi podatkami. Podobnie jest z social lending. Pożyczki chwilówki społecznościowe pomimo funkcjonowania w Internecie, również są regulowane prawnie. Podstawą jest ustawa antylichwiarska, która mówi, że oprocentowanie pożyczki nie może przekroczyć czterokrotności stopy lombardowej wyznaczanej przez Narodowy Bank Polski (NBP). Prawnicy uważają, że inwestorzy zarabiający na portalach pożyczając pieniądze zobligowani są do zapłacenia fiskusowi 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych. W przypadku pożyczkobiorców grozi im zapłacenie podatku od czynności cywilnoprawnych, w momencie gdy pożyczyli w ciągu trzech lat więcej niż 5 tysięcy złotych od jednej osoby lub więcej niż 25 tysięcy od wielu pożyczkodawców. W takim przypadku urząd skarbowy może domagać się od nich 2% od kwoty, która przekroczyła ten limit. W przypadku zalegania ze spłatami rat pożyczki, brane pod uwagę są wewnętrzne regulaminy portali oferujących social lending.
Inwestowanie i zarabianie online
Pożyczamy sobie nawzajem pieniądze omijając instytucje finansowe i działamy w Internecie, czyli online. Pożyczki społecznościowe nie są tylko formą pomocy „potrzebującym”, dla wielu osób jest to forma inwestycji posiadanego kapitału, z opcją zarobienia na takim przedsięwzięciu. Social lending można uznać za inwestycję (wg definicji odłożenie konsumpcji na czas późniejszy, ze względu na oczekiwanie związanych z tym zysków) jak każda inna, ponieważ inwestor zawsze musi liczyć się z możliwością straty włożonych w przedsięwzięcie pieniędzy. Skoro już dochodzimy do momentu, w którym mówimy o inwestycji w pożyczki społecznościowe, należy wspomnieć o tym, jak można na tym zarobić. Podstawową zasada tego typu inwestycji jest sprawdzanie ratingu pożyczkobiorcy. Rating określa, czy osoba, która chce pożyczyć pieniądze jest godna zaufania i spłaca terminowo zobowiązania. Oczywiście poza tym istotne jest określenie racjonalnego oprocentowania i terminu spłaty. Zawsze lepiej zarobić mniej w dłuższym czasie, niż stracić szybko w krótkim okresie.
Duży zysk przy dużym ryzyku
Standardowym oprocentowaniem pożyczek jest 20% rocznie, po uwzględnieniu odliczenia podatku wychodzi nam 16%. Jednak patrząc realnie, jeżeli spłata danego kredytu jest płynna możemy zarobić znacznie więcej. Jednak nie dajmy się zwieść samym pozytywom i początkowej passie inwestowania. Ryzykujemy tutaj możliwością nie odzyskania włożonych w tą inwestycję pieniędzy. Prawdę mówiąc istnieje możliwość windykacji, niestety ona ogranicza się tylko do wysyłania ponagleń. Pożyczki społeczne to nie tylko same zyski, trzeba liczyć się z możliwością poniesienia straty. Aby ograniczyć ryzyko oszustwa należy pamiętać o kilku zasadach social lending, a mianowicie: rating, czyli ilość zielonych gwiazdek określający staż pożyczkobiorcy, oraz to, że spłacił kredyty o nie było z tą osobą żadnych problemów. Zwrócić należy również uwagę na rekomendację, jaką wystawiają inni użytkownicy portalu, nie zaszkodzi też zobaczyć na historię pożyczek takiej osoby, jeżeli były wszystkie spłacone o czasie, jest duża szansa że i tym razem pożyczkobiorca nie zawiedzie. Co by jednak nie było, inwestować (ale z głową) warto.